Subwencje oświatowe samorządów. Marki w grupie najwięcej dopłacających

Nauka

Przez trzynaście lat samorządy wydały na zadania oświatowe blisko 550 mld zł; w tym 105 mld zł z dochodów własnych. Obciążenie gmin dopłatami do subwencji jest nierówne, przez co w znacznym stopniu ograniczone są możliwości rozwojowe gmin miejskich, liczących ponad 5 tys. mieszkańców. Miasta liczące ponad 5 tys. mieszkańców muszą dopłacać najwięcej, aż 40,8 proc. Do grupy tych miast należą Marki.

Galeria zdjęć


REKLAMA

W sumie tyle

Z danych opracowanych przez Biuro Związku Miast Polskich wynika, że w latach 2004 - 2016 samorządy wydały na oświatowe zadania subwencjonowane (bez przedszkoli, kosztów dowozu dzieci oraz wydatków majątkowych, a także finansowanych spoza budżetu) 547,4 mld zł. W ramach subwencji oświatowej otrzymały 442,45 mld zł, co oznacza, że z dochodów własnych wydały na szkoły 105 mld zł.

Razem dopłaty te stanowiły blisko 23,7 proc. otrzymanej subwencji, ale wielkość dopłat do subwencji różni się znacznie w poszczególnych kategoriach JST.

Kto ile

Jak wskazuje ZMP, w najgorszej sytuacji są małe i średnie miasta, liczące ponad 5 tys. mieszkańców (gminy miejskie, które nie korzystają z wagi wyrównawczej); ich dopłaty to aż 40,8 proc. Nietrudno zauważyć, że do tej grupy miast należą Marki.

Większe gminy miejsko-wiejskie (liczące ponad 20 tys. mieszk.) dopłaciły 37 proc.; ponad jedną trzecią (35,5 proc.) dopłaciły także duże miasta na prawach powiatu. Na kolejnym miejscu są średnie gminy miejsko-wiejskie (od 10 do 20 tys. mieszk.), które musiały dopłacić do subwencji 29,1 proc.

Mniejsze spośród miast na prawach powiatu (do 100 tys. mieszk.) dopłaciły przez 13 lat ponad 22,3 proc. Jak wyjaśnia ZMP, ich sytuację łagodzi w pewnym stopniu część subwencji na szkoły powiatowe.

Najlepsza jest sytuacja gmin wiejskich oraz małych gmin miejskich (liczących do 5 tys. mieszk.) i miejsko-wiejskich (mniejszych niż 10 tys. mieszk.). Ich dopłaty mieszczą się w przedziale 18,1 – 19,4 proc., dzięki wmontowanemu w algorytm mechanizmowi wyrównawczemu w postaci wagi dla szkół na terenach wiejskich i w małych miastach.

Niewielkie (3,6 proc.) są dopłaty powiatów; choć w ostatnich 2 latach przekroczyły 7 proc.

„Obciążenie gmin dopłatami do subwencji jest nierówne, przez co w znacznym stopniu ograniczone są możliwości rozwojowe średnich i większych gmin miejsko-wiejskich oraz gmin miejskich, liczących ponad 5 tys. mieszkańców” – podsumowuje ZMP. „Większe miasta na prawach powiatu, także bardzo obciążone dopłatami do szkół, na razie równoważą te ubytki potencjału rozwojowego kredytami na inwestycje, ale ich możliwości bieżącej obsługi nowego zadłużenia szybko spadają, co również stawia pod znakiem zapytania dalszy ich rozwój” – wskazuje Związek.

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad propozycją modyfikacji algorytmu, według którego dzielone są między samorządy środki na oświatę.

Obecnie główną zasadę podziału subwencji oświatowej między samorządy oddaje określenie, że pieniądz idzie za uczniem; to liczba uczniów, którzy przeliczani są różnymi wagami, decyduje o tym, ile środków trafi do gminy. Propozycja MEN to subwencja liczona na oddział i ucznia.

Źródło: samorząd.pap.pl

Admin Admin

Udostępnij:


edukacjasubwencje oświatoweoświataMarkidopłatyszkolnictwo

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

24
Niedziela
Czerwiec 2018
Czerwiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Danuty, Jana, Janiny

REKLAMA