AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Drastyczne podwyżki za wywóz śmieci: Miasto proponuje spotkanie, mieszkańcy składają petycję, a Otwock skarży się do UOKiK

Miasto

W ubiegły piątek Rada Miasta przyjęła zmiany w systemie odpłatności za obiór i zagospodarowanie odpadów. Sprawa wzbudza dużo emocji. Mieszkańcy wystosowali petycję dotyczącą „Wstrzymania realizacji uchwały dotyczącej opłat za odbiór odpadów na terenie Miasta Marki”, a urzędnicy miejscy organizują spotkanie, którego idea powstała z inicjatywy mieszkańców (wcześniej zaplanowane w CAF3). Celem spotkania jest przybliżenie mieszkańcom złożonego zagadnienia „reformy śmieciowej”. Tymczasem problem może tkwić u samego źródła, czyli u dostawców usług wywozu śmieci.

REKLAMA

Spotkanie w sprawie nowego systemu naliczania opłat za śmieci

Nie milkną kontrowersje wokół planowanych zmian w systemie naliczania opłat za wywóz śmieci. Nie wszyscy mieszkańcy zgadzają się z decyzją podjętą przez Radę Miasta. Dlatego, aby przybliżyć problematykę i wyjaśnić przyczyny wprowadzenia zmian w opłatach za śmieci, burmistrz Jacek Orych zaprasza na otwarte spotkanie. Idea spotkania powstała z inicjatywy mieszkańców, miało ono odbyć się w CAF3. Ostatecznie spotkanie zostało zaplanowane na 20 marca w sali widowiskowo-sportowej imienia Bożeny Markiewicz przy ul. Dużej. Początek - o godz. 18.00.

- Będzie to okazja do rozmowy na temat przyjętych przez nas rozwiązań. Mam też nadzieję, że będziemy mogli rozwiać przynajmniej część Państwa wątpliwości - podkreśla Jacek Orych.

Mieszkańcy szykują petycję

Celem złożenia petycji jest „Wstrzymanie realizacji uchwały dotyczącej opłat za odbiór odpadów na terenie Miasta Marki”. Mieszkańcy Marek, zwracają się do burmistrza miasta Marki oraz rady miejskiej z prośbą o wstrzymanie wykonania uchwały zmieniającej sposób rozliczania opłat za wywóz śmieci dla mieszkańców i uzależniającej te opłaty od zużycia wody. Podpisani w petycji nie zgadzają się na zaproponowaną stawkę za usługę.

Oto dalsza treść petycji:

„Chcemy  podkreślić, iż jako mieszkańcy rozumiemy sytuację z " polskim problemem podwyżek" związanych z odbiorem śmieci, oraz być może z próbą "uszczelnienia systemu". Uważamy jednak, że rozliczanie kosztów z tym związanych na podstawie zużycia wody, jest nie tylko niesprawiedliwe (bo zapewne nie jest tak, że tam gdzie jest duże zużycie wody, produkuje się najwięcej śmieci) ale jednocześnie boimy się, że spowoduje to negatywny skutek higieniczny w tym wzrost różnego rodzaju chorób i powrót wszawicy w szkołach i przedszkolach. Jak Pan zapewne rozumie na naszym terenie jest zupełnie uzasadnione. Ludzie się przestaną myć ale i tak nie przestana produkować śmieci.”

Więcej na temat petycji TUTAJ

Tajemniczy wzrost kosztów firm wywożących śmieci

Od czasu intensywnego wzrostu gospodarczego coraz częściej mówi się o podwyżkach. Nie tylko za prąd czy inne usługi, ale także o podwyżkach wynagrodzeń. Ale czy mówi się o podwyżkach trzykrotnych lub czterokrotnych? A jednak takich podwyżek za swoje usługi oczekują firmy zajmujące się wywozem śmieci. Jak uzasadniają swoje żądania? Firmy tłumaczą narzucanie wyższych cen rosnącymi kosztami prądu i paliw, „rynkiem pracownika", czyli wzrostem płacy minimalnej. Rośnie ilość odpadów, a brakuje RIPOK, które z braku wystarczającej konkurencji narzucają wysokie ceny. Firmy te donoszą także o wzroście opłaty za składowanie, tzw. opłaty marszałkowskiej.

Ze względu na unijny wymóg odzysku odpadów musi wzrosnąć liczba koszy do segregacji śmieci, a to powoduje wzrost liczby kursów śmieciarek – a paliwo i praca kierowcy drożeją. Wreszcie – nie do końca przypadkowe pożary wysypisk śmieci w ubiegłym roku przyniosły zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa na składowiskach i ich monitoringu.

Nikt jednak nie wierzy, że koszty wzrosły 3 lub 4-krotnie, a kwoty z przetargów wyznaczone przez firmy uzyskują właśnie takie wzrosty.

Dlatego, jak informuje Rzeczpospolita, większość rozmówców mówi o zmowie cenowej, ale nikt nie chce sygnować tego nazwiskiem. „Wygląda na to, że firmy podzieliły sobie Warszawę i zmówiły się na podwyższenie cen. Wszyscy tak uważają, ale każdy boi się powiedzieć głośno – mówi nieoficjalnie jeden z pracowników samorządów.” – informuje Rzeczpospolita.

Dlatego burmistrz Otwocka poskarżył się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na zawyżoną cenę. Firma wywożąca śmieci zaproponowała w przetargu trzykrotnie wyższą stawkę niż małe, podwarszawskie miasto miało na ten cel przeznaczone.

 Źródło: UM Marki, RP.pl

Redakcja .

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

21
Niedziela
Kwiecień 2019
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12345
imieniny:
Jarosława, Konrada, Selmy

REKLAMA