REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Stan budynku komunalnego zagraża bezpieczeństwu. Mieszkańcy nie wyrażają zgody na przesiedlenie do lokali zastępczych

Miasto

Budynek stanowiący mienie komunalne przy ul. Piłsudskiego 196a (obok Prima Park) zagraża bezpieczeństwu jego mieszkańców. Od 7 października 2019 r. naczelnik ZUK rozpoczął indywidualne rozmowy z mieszkańcami na temat konieczności wykwaterowania ze względów bezpieczeństwa oraz możliwościach lokalowych miasta. W tej sprawie do redakcji dotarły informacje osób poszkodowanych, które nie zgadzają się na zaproponowany tryb przesiedlania mieszkańców.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Budynek zagraża bezpieczeństwu – konieczne jest szybkie przesiedlenie

Od 7 października 2019 r. trwa proces przesiedlania mieszkańców przy ulicy Piłsudskiego 196a do przygotowanych lokali zastępczych. Sytuacja jest trudna dla obu stron, mieszkańcy zmuszeni są do nagłej wyprowadzki, a Urząd Miasta i Zakład Usług Komunalnych muszą zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców budynku.

- Dlaczego nikt nie informował wcześniej, że budynek osiedla jest w złym stanie, nienadającym się do zamieszkania? – pytają mieszkańcy zmuszeni do przesiedlenia. Według relacji mieszkańców w owym budynku już kilka lat wcześniej były zgłaszane problemy konstrukcyjne do ZUK, co skutkowało wizjami lokalowymi, a w efekcie remontami generalnymi mieszkań z powodu pęknięć ścian nośnych, podłóg, stropów i dachu.

Urząd Miasta Marki informuje, że sytuacja jest bardziej złożona. Z relacji urzędu wynika, że do pogorszenia stanu budynku doszło nagle, pomimo wcześniejszego stanu umożliwiającego użytkowanie: „Ostatni przegląd pięcioletni budynku odbył się w 2016 r. i nie wykazał zagrożenia. Podobne wyniki były przeglądu rocznego z lata 2019 roku. 18 września jeden z lokatorów zgłosił problem z otwarciem drzwi. Okazało się, że dotychczasowe pęknięcia – do tej pory stabilne – zaczęły się powiększać i przemieszczać. Mamy więc do czynienia z nagłym pogorszeniem substancji budynku. Wezwany 18 września inżynier - konstruktor zalecił powiadomienie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (PINB). Miasto zrobiło to tego samego dnia. Do kontroli PINB doszło 23 września. Jej rezultatem była decyzja nakładająca na gminę obowiązek wykonania stemplowania (już wykonano), wykonania ekspertyzy przyczyn tego stanu (zlecone) i zakazująca eksploatacji budynku do czasu wykonania stemplowania. Następnie odbyły się wizje lokalne z burmistrzem Grzegorzem Kasprowiczem i Marcinem Dąbrowskim, naczelnikiem wydziału zarządu mienia komunalnego Zakładu Usług Komunalnych (ZUK).”

Miasto przygotowało lokale zastępcze – mieszkańcy protestują

Ponieważ dalsze użytkowanie budynku zagrażało bezpieczeństwu mieszkańców, 27 września 2019 r. w trybie pilnym zwołano Komisję Mieszkaniową, na której rozważano możliwe lokalizacje mieszkań zastępczych. „Zaakceptowana przez Komisję Mieszkaniową lista dostępnych lokali zastępczych trafiła do ZUK, gdzie rozpoczęły się formalności niezbędne do remontu tych mieszkań (kosztorysy, w trybie pilnym poszukiwania firm wykonawczych).” – informuje Urząd Miasta Marki na temat podjętych kroków zaradczych.

Z punktu widzenia mieszkańców budynku, problem tkwi również w jakości zaproponowanych lokali zastępczych, do których mają być przesiedleni. - Dlaczego w tajemnicy, bez możliwości weryfikacji lokalu, były przypisywane lokatorom mieszkania socjalne (nie komunalne), o dużo gorszym standardzie lokalowym i około lokalowym niż obecnie mieszkańcy mieszkają? Dlaczego mieszkańcy, są wprowadzani w błąd przy informowaniu o jakości oferowanych lokali? – pytają mieszkańcy budynku przy Piłsudskiego.

Jednak jak informują urzędnicy, w tej awaryjnej sytuacji, miasto nie dysponuje bazą lokalową, która zapewniłaby podobny standard mieszkań, jaki mieszkańcy posiadali dotychczas: „Sytuacja jest trudna nie tylko dla mieszkańców, którzy muszą opuścić mieszkania przy Piłsudskiego 196a, ale także dla miasta, którego zasoby lokalowe są skromne. Większość zasobów wymaga remontu, a mieszkańców, którzy potrzebując pomocy, przybywa. Na liście oczekującej na lokal jest ponad 30 rodzin. W wyniku tej awaryjnej sytuacji pomoc dla nich musi zostać przesunięta.” – informuje ratusz.

Od 21 października w czterech lokalach rozpoczęły się remonty. Miasto poszukuje kolejnych firm do prac w następnych pomieszczeniach.

Mieszkańcy ponieśli inwestycje, miasto również

Jak dowiadujemy się z listu przesłanego do redakcji, „wielu mieszkańców odnowiło lokale przez siebie użytkujące, często inwestując w lokal po kilkadziesiąt tysięcy złotych. W jednej chwili ci mieszkańcy są informowani o przesiedleniu w dużo gorszy, opłakany standard, dla wielu niemożliwy do zamieszkania ze względu na kwestie zdrowotne.”

W temacie remontów wykonanych przez mieszkańców Urząd Miasta Marki odwołuje się do przepisów dotyczących użytkowania mieszkań komunalnych: „...wszelkie adaptacje, które realizowali mieszkańcy domów komunalnych, powinny odbywać się za zgodą właściciela. Nikt o taką zgodę w lokalizacji Piłsudskiego 196a nie wnioskował”.

Mieszkańcy twierdzą także, że jeszcze niecałe kilka miesięcy temu lokale w tym budynku były odnawiane z funduszy unijnych, tworzone były lokale z dofinansowania UE, do budynku byli przypisywani nowi lokatorzy. Według opinii mieszkańców zasadność takich inwestycji była znikoma, gdy było zagrożenie zawalenia budynku. Miasto częściowo zaprzecza: „Miasto nie remontowało za pieniądze unijne lokali z własnego zasobu. W 2017 r. zostało uruchomione tzw. mieszkanie chronione. Jego remont został wykonany ze środków gminy, a część wyposażenia przekazali mieszkańcy. UE dofinansowuje jedynie pobyt rodziny w lokalu chronionym."

 

Jaki będzie finał tej sprawy? Sytuacja jest trudna dla obu stron konfliktu, jednak jak deklarują poszkodowani mieszkańcy, wciąż wszyscy chcą dialogu z miastem, zarzucając jednak dotychczasową utrudnioną komunikację z urzędnikami. Zrozumiałe są emocje, które się pojawiają w sytuacji nagłej konieczności przesiedlenia, jednak bezpieczeństwo jest priorytetem w tej sytuacji. Trwa walka z czasem, aby lokale zastępcze były przygotowane na czas i posiadały odpowiedni akceptowalny standard. Pomimo faktu, iż od 7 października zaczęło się oficjalne przesiedlanie mieszkańców, to na tę chwilę jedna z mieszkanek zapewnia, że „nikt nie ma zamiaru się stąd wyprowadzać”.

 

REKLAMA

Redakcja .

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

14
Czwartek
Listopad 2019
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Emila, Laury, Rogera

REKLAMA