REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Marcovia zadebiutowała w czwartej lidze

Sport

W pierwszym meczu sezonu 2020/2021 Marcovia przegrała w Markach z MKS Piaseczno 0:3. Od 39 minuty goście grali w "10" po faulu na Bartoszu Koziku, dla którego w tym momencie mecz się zakończył. Nasz pomocnik został odwieziony do szpitala gdzie zadecydowano o konieczności przeprowadzenia operacji kostki. Podopieczni Konrada Kucharczyka nie wykorzystali jednak przewagi i pełną pulę zgarnęli zawodnicy Arkadiusza Modrzejewskiego.

REKLAMA

Faworytem sobotniego spotkania byli goście z Piaseczna, którzy przez wielu uznawani są za głównego kandydata do awansu. Pierwsza bramka padła już w 4 minucie po sporym zamieszaniu w polu karnym Marcovii. Z perspektywy trybun i ławki rezerwowych gospodarzy, trafienie nie powinno zostać jednak zaliczone, ponieważ Szymon Wiejak pomógł sobie ręką przy próbie opanowania piłki. Sędzia, mimo protestów Konrada Kucharczyka nie dopatrzył się jednak przewinienia i wskazał na środek boiska. Jak się później okazało, na nagraniach widać, że arbiter popełnił błąd, choć widoczność utrudnił mu z całą pewnością jeden z naszych zawodników. Do wyrównania mógł i nawet powinien doprowadzić Bartłomiej Gołasiewicz. Napastnik Marcovii minął z piłką próbującego przeszkodzić mu bramkarza, ale mając przed sobą pustą bramkę i ostry kąt oddał strzał nad poprzeczką. W 39 minucie kapitan MKS Piaseczno sfaulował na naszej połowie Bartosza Kozika. Przewinienie sprawiło, że Konrad Wojtkielewicz otrzymał czerwoną kartkę, a popularny "Koziu" z przerażająco wyglądającą kontuzją musiał zostać odwieziony do szpitala. Ciężko doszukiwać się celowości w faulu zawodnika z Piaseczna, ale innej decyzji niż pokazanie czerwieni być nie mogło.

W drugiej połowie, goście bardzo mądrze bronili dostępu do własnej bramki. W 61 minucie powinno być jednak 1:1. Niestety, bardzo dobrej akcji Patryka Liszewskiego nie wykorzystał Paweł Barzyc. Wprowadzony za Bartosza Kozika pomocnik, będąc oko w oko z bramkarzem gości oddał zbyt lekki strzał, który nie miał szans znaleźć drogi do bramki. Jak doskonale wiemy, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i nie inaczej było tym razem. Błąd naszej defensywy zamienił na bramkę Sebastian Szczepaniak i było już niestety 0:2. W 90 minucie, przed szansą wpisania się na listę strzelców stanął Paweł Basiuk. Urodzony w 2003 roku pomocnik przegrał jednak pojedynek z pewnie broniącym Olczakiem. Gdy wydawało się, że więcej bramek już nie padnie goście wywalczyli w końcówce spotkania rzut karny, który pewnym strzałem wykorzystał Suchanek. Chwilę później Marcovia mogła zdobyć honorowe trafienie. Niestety tym razem golkiper MKS-u zatrzymał dobre uderzenie Kacpra Lachowicza.

Komplet punktów pojechał zatem do Piaseczna. Teraz przed naszymi zawodnikami kolejne domowe starcie. 8 sierpnia do Marek przyjedzie Okęcie Warszawa. Spotkanie rozpocznie się o godz. 15:30 na stadionie przy ul. Wspólnej 12.

Skład Marcovii:

Cichawa - Dałek, Baranowski, Lachowicz, Liszewski - Żmuda, Durajczyk (73' Jeziorek), Kozik (39' Barzyc), Ochman (85' Basiuk), Czajka - Gołasiewicz

żółte kartki: Liszewski, Dałek, Jeziorek

Trener: Konrad Kucharczyk

Asystent: Michał Drużba

Trener bramkarzy: Mateusz Stankiewicz

Źródło: Marcin Boczoń

REKLAMA

Redakcja .

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

25
Piątek
Wrzesień 2020
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa

REKLAMA