REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Marcovia Marki z porażką w derbach powiatu

Sport

Porażką 0:7 zakończył się mecz AP Marcovii Marki z Ząbkovią Ząbki. Komplet punktów wywalczony w tym meczu sprawił, że drużyna z Ząbek utrzymała ośmiopunktową przewagę nad pozostającą niezmiennie na drugim miejscu w tabeli Victorią Sulejówek, a Marcovia Marki zajmuje 9 miejsce w tabeli IV ligi.

REKLAMA

Na trybunach kameralnego obiektu w Markach, po zastosowaniu ograniczenia do 25 procent pojemności, mogło być obecnych siedemdziesiąt osób. Derby powiatu nie przyniosły większych emocji. Głównie za sprawą Ząbkovii, która od pierwszych minut tego meczu swoją postawą przekonywała obserwatorów, że jej aktualna pozycja lidera w tabeli nie jest dziełem przypadku. Na bramkę gospodarzy sunął atak za atakiem, a bramka dająca jej prowadzenie padła już w szóstej minucie. Kolejne trafienie dla drużyny z Ząbek miało miejsce w dwudziestej czwartej minucie, gdy po rzucie rożnym jeden z obrońców Marcovii zbyt krótko wybił piłkę, a znajdujący się około dwudziestu metrów od bramki Bartosz Osoliński, któremu spadła ona po nogi, podjął natychmiastową próbę strzału. „Po drodze” przechwycił ją będący w polu karnym Konrad Budek i z najbliższej odległości umieścił w siatce, a sędzia, mimo protestów zawodników i „ławki” Marcovii, reklamujących pozycję spaloną strzelca, bramkę uznał. Zdobyta sześć minut później trzecia bramka, była w równej mierze zasługą trzech zawodników Ząbkovii. Agnyziaka, który po przechwycie piłki w środku pola prostopadłym podaniem „wypuścił w bój” Kowalczyka, niezwykle skutecznego w ostatnich meczach  „młodzieżowca” z Ząbek, który wygrał walkę o pozycję z próbującym go dogonić i zablokować obrońcą gospodarzy i znajdując się w sytuacji sam na sam z Cichawą… zupełnie niespodziewanie podał do nadbiegającego z prawej strony Sieńskiego, któremu pozostało sfinalizowanie tej błyskawicznej akcji umieszczeniem piłki w pustej bramce. Ostatnim akordem pierwszej części spotkania był wspomniany już rzut karny, egzekwowany przez Gołasiewicza, który w widowiskowy sposób obronił Mateusz Matracki, zapewniając kolegom spokój przed zejściem do szatni.

W drugiej połowie, już pierwsza akcja ofensywna lidera tabeli zakończyła się zdobyciem kolejnej bramki. Po dośrodkowaniu w pole karne Wiśniewskiego, zupełnie nie niepokojony przez obrońców gospodarzy Kowalczyk zdołał opanować piłkę i „w drugie tempo”, obok próbującego interweniować bramkarza, skierować ją do bramki. Ten sam zawodnik kilka minut później skompletował pierwszego w seniorskiej piłce hattricka, gdy skierował do siatki piłkę „wyplutą” przez bramkarza gospodarzy, po kolejnym mocnym strzale Sieńskiego z narożnika pola karnego. Pięć minut przed i trzy minuty po trzecim trafieniu wychowanka Ząbkovii, na listę strzelców wpisywał się Osoliński, który dwukrotnie skutecznie egzekwował rzuty karne. Za pierwszym razem faulowany w polu karnym gospodarzy był Kowalczyk, za drugim składający się do strzału Krystian Mianowicz.

AP Marcovia Marki – Ząbkovia Ząbki 0:7 (0:3)

Bramki: Kowalczyk 6’, 47’, 54’, Budek 24’, Sieński 30’, Osoliński 49’(k), 57’(k).

AP Marcovia : Cichawa – Bystros, Lachowicz (38’ Ochaman), Baranowski, Żmuda – Durajczyk (61’ Mędrzycki), Piekarz (85’ Basiuk), Rojek, Duda (46’ Sienicki), Czajka – Gołasiewicz.

Ząbkovia: Matracki – Randak, Budek, Augustyniak, Mianowicz (63’ Przygoda) – Smolarczyk, Osoliński – Agnyziak (80’ Szeliga), Kowalczyk, Wiśniewski – Sieński (63’ Grabowicz).

Żółte kartki: Randak, Augutyniak (Ząbkovia).

Czerwona kartka: Augustyniak (Ząbkovia) – 85 minuta (za dwie żółte).

Sędzia: Krzysztof Kuciel (WS Warszawa) Widzów: ok 70

Źródło i fot.: zabkovia1927.pl

REKLAMA

Redakcja .

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

12
Sobota
Czerwiec 2021
Czerwiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Gwidona, Leonii, Niny

REKLAMA